Świąteczne piernikowanie

Albo pierniczenie

Niezależnie od tego jak zwał, pieczenie pierników przed świętami Bożego Narodzenia jest absolutnie cudowną tradycją. Szczególnie, kiedy w domu są dzieci, które w większości bardzo lubią: brudzić się ciastem, zachwycać wspaniałymi kształtami swoich ciasteczek i przede wszystkim dekorować, nadmiernie często oblizując paluchy z lukru. Moim zdaniem jest to bardzo fajny sposób spędzania wspólnie z dziećmi długich jesiennych wieczorów.

Podam trzy przepisy na pierniczki, które piekę,  każde są inne ale wszystkie mają swoich amatorów. Mam nadzieję, że skusicie się na przygotowanie którychś i dacie znać jak smakowało

Dzisiaj na ruszt wrzucamy :

Pierniczki z kakao ( Pierniczki II z blogu Moje Wypieki). Mój osobisty faworyt smakowy.

Przepis na ok.40-50 większych pierników

  • 550 g mąki pszennej oraz trochę do podsypywania)
  • 300 g miodu (może być sztuczny)
  • 100 g cukru pudru
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 40 – 60 g przyprawy do piernika  (ja daję 2 opakowania kupnej przyprawy, wg mnie Prymat najlepsza)
  • kakao (niekoniecznie, tylko dla koloru, ja daję ok 3-4 łyżeczek ale wychodzą dość ciemne- ładniej się komponują z białym lukrem)

Masło i miód podgrzać w rondelku, aż masło się rozpuści, przestudzić. Dodać resztę składników (mąkę, kakao i cukier puder przesiać) i wyrobić ręcznie lub mikserem. Można schłodzić chwilę w lodówce ale nie jest to konieczne. Wałkować partiami na placki o grubości 2-4 mm, podsypując mąką, choć ja preferuję wałkowanie ciasta na papierze do pieczenia i albo przenoszę ciastka przy pomocy szpatułki na blachę albo (przy bardziej wymyślnych kształtach) zbieram okrawki i całość wraz z papierem daję na blachę. Piec 8-10 min. w 170-180 stopniach.

Pierniki twardnieją w zasadzie zaraz po upieczeniu i aby zmiękły należy albo poczekać od kilku dni (przy wilgotniejszym klimacie) do kilku tygodni. Powinno się je przechowywać w szczelnie zamkniętych pojemnikach, aby szybciej zmiękły można do puszki czy pojemnika wsadzić kawałek jabłka (należy go co kilka dni wymieniać aby nie spleśniał).